- Właściwe wykorzystanie surowca drzewnego to podstawa w zakładzie drzewnym, zwłaszcza w aktualnej sytuacji - mówi Sławomir Sobota, właściciel tartaku Somapol.
Ciągle rosnące ceny surowca nie nastrajają zbyt optymistycznie producentów na przełomie roku. Trzeba mieć surowiec, by móc produkować. Dlatego niektóre firmy zaczynają kalkulować i dążyć do jak największej i najlepszej optymalizacji procesu produkcyjnego.
Tartak Somapol od pewnego czasu inwestuje w maszyny wspomagające proces optymalizacji. W ubiegłym roku był to nowy wóz do optymalizacji kłód firmy Baljer & Zembrod.
- Nie wyobrażam sobie teraz pracy na placu surowca bez tej maszyny - informuje Sławomir Sobota. - Dzięki temu wózkowi do optymalizacji kłód wystarczy jedna osoba.
Jednak proces optymalizacji surowca nie kończy się na placu. W tym roku przyszła pora na wprowadzenie nowych rozwiązań również w hali produkcyjnej. Tartak, dysponując pionowym trakiem ramowym, przeciera drewno o różnym przeznaczeniu. Są to konstrukcje więźby dachowej, różne elementy przeznaczone na małą architekturę ogrodową oraz inne sortymenty tarte.
- Taka produkcja nie jest wystarczająca, by osiągnąć odpowiednią wydajność surowcową - informuje Sławomir Sobota. - Dlatego produkujemy również elementy przeznaczone do stolarki budowlanej i mebli. Są to głównie trójwarstwowe kantówki okienne i drzwiowe oraz płyta meblowa.
By sprostać wymaganiom stawianym przez klientów, tartak Somapol musiał wprowadzić proces optymalizacji surowca także w dziale produkcji elementów klejonych.
- Do tej pory w zakładzie pracowała jedna optymalizerka firmy Cursal i pracuje ona dalej - mówi Sławomir Sobota. - Jednak jej wydajność jest już do naszych potrzeb za mała. Stara maszyna pozwoliła nam poznać dokładnie wszystkie elementy i problemy związane z procesem optymalizacji. A co równie ważne, dała możliwość wyszkolenia pracowników do obsługi takich maszyn. Dlatego nie było problemu z uruchomieniem nowej linii do optymalizacji.
Nowa linia TM
Od grudnia w tartaku pracuje nowa linia do optymalizacji firmy TM, zamontowana przez firmę IMR International Machines. Jest to linia typu Opti-Kap 4002 przeznaczona głównie do optymalizacji drewna miękkiego. Umożliwia ona optymalizację elementów o długości od 1800 do 6000 mm. Zakład poddaje optymalizacji głównie elementy o długości 3000 mm.
- Wydajność nowej linii pokazuje duży skok technologiczny miedzy starą maszyną a nową - mówi Sławomir Sobota. - Na starej do podawania elementów wystarczy jeden operator. Na nowej, by optymalizacja była ciągła a elementy podawane czoło w czoło, potrzebne są już trzy, a nawet cztery osoby, gdy elementy optymalizowane mają więcej wad. Różnice w ilości zoptymalizowanego materiału widoczne są już w ciągu jednej zmiany.
Aby nowa linia mogła pracować z odpowiednią wydajnością, musi być zestawiona ze stacją załadowczą dla czterech osób. Podawanie elementów i sczytywanie znaków odbywa się w pełni automatycznie. Operator jedynie przed rozpoczęciem pracy wprowadza długości elementów, jakie poprzez proces optymalizacji maszyna ma uzyskać. Po rozcięciu elementów trafiają one na transporter taśmowy, na którym poprzez zautomatyzowane popychacze następuje ich segregacja na grupy o określonych długościach. Przy tak dużej wydajności maszyna musiała zostać wyposażona również w poprzeczne podajniki taśmowe. Nowa maszyna dzięki zastosowanemu komputerowi i połączeniu z Internetem pozwala również kontrolować proces optymalizacji bezpośrednio z biura, gdzie mogą być wyświetlane wydajności i ilość metrów bieżących zoptymalizowanych na danej zmianie.
Produkcja klejonki
Po optymalizacji elementy o długości mniejszej niż założenia technologiczne produkcji trafiają na linie do łączenia na długość za pomocą mikrowczepów. Po połączeniu i sklejeniu ich w listwy o długości 6 m elementy poddawane są następnie struganiu na strugarce czterostronnej SCM. Wystrugane elementy trafiają dalej na walce nanoszące klej i do jednej z dwóch pras Famad. W ten sposób zakład przygotowuje klejonkę z przeznaczeniem do produkcji stolarki budowlanej, jak również klejone belki do produkcji architektury ogrodowej.
Rozbudowa
Aktualnie tartak Somapol buduje dodatkową halę magazynową, by pomieścić wysuszony surowiec. Nie jest to jedyna inwestycja, gdyż obok znajduje się teren, na którym ma powstać nowa hala produkcyjna.
Aktualnie właściciel tartaku zastanawia się na inwestycją w centrum ciesielskie do produkcji drewnianych domów i więźby dachowej.
- Obecna sytuacja rynkowa nie nastraja optymistycznie i nie gwarantuje jak będzie rozwijał się dalej rynek - mówi Sławomir Sobota. - Dlatego na razie jedynie planujemy i kalkulujemy, a z realizacją wstrzymamy się aż wahania i skoki rynkowe nieco się ustabilizują.
Ireneusz Maciąg
Fot. Ireneusz Maciąg