portal drzewny  
zlecenia
Zlecenia
ogloszenia
Ogłoszenia
aukcje
Aukcje
sklep
Sklep
forum
Forum
multimedia
Multimedia

wiadomości polityka gospodarka ekonomia zarządzanie prawo nauka opinie wydarzenia produkcja technologie inwestycje technika ciekawostki produkty kalendarium | ze świata | encyklopedia | księgarnia | edukacja szkoły szkolenia seminaria konferencje | konkursy | oferty pracy podejmę pracę personalia | prasa polska zagraniczna | organizacje polskie zagraniczne | targi polskie zagraniczne | kreacja & marketing badania reklama

E-mail:
Hasło:
przypomnienie hasła 
bezpłatna rejestracja 
Zaproponuj artykuł
 wiadomości / polityka
Szukaj:   w
Fot. www.sxc.hu
Po co nam regulator?
2009-07-27 13:43

20 lipca 2009 roku członkowie Komisji Nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo" dyskutowali na temat powołania Urzędu Regulacji Rynku Drzewnego, złożonej przez Polską Izbę Gospodarczą Przemysłu Drzewnego. Posłowie nie popierają tej propozycji.

- Wśród członków komisji nie ma woli podjęcia inicjatywy w sprawie powołania nowego Urzędu Regulacji Rynku Drzewnego - mówi Mirosław Sekuła, przewodniczący Komisji „Przyjazne Państwo". - Posłowie zwracają uwagę na to, że są powołane instytucje, które mogą pośrednio spełnić funkcję regulatora. Na pewno można myśleć o Ministerstwie Środowiska, które nadzoruje Lasy Państwowe.

Podobnie uważa Janusz Zalewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, który twierdzi że zadania Urzędu Regulacji Rynku Drzewnego dublowałyby zadania jego resortu.
- Urząd taki ingerowałby w określanie podaży drewna, a jest to zadanie Ministra Środowiska, który zatwierdza Lasom Państwowym plany urządzania lasów - mówił Zalewski podczas posiedzenia komisji. - Z decyzji ministra wynikają możliwe do wykorzystania kwoty. Mielibyśmy zatem rodzaj dwuwładzy. Ewentualnie minister musiałby zrezygnować z realizacji polityki leśnej w jej ekonomicznym aspekcie. W tym kontekście nie jest to najlepszy pomysł.

Dorota Dudek z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta uważa natomiast, że stopień skomplikowania rynku i relacji leśno-drzewnych mógłby być podstawą do powołania URRD, ale jego kompetencje musiałyby być mocno ograniczone.
-  Uprawnienia takiego organu nie mogą iść zbyt głęboko - przekonuje Dorota Dudek. -  Nie mogą polegać na ustalaniu cen za kontrolowany podmiot albo ustalaniu ilości drewna przeznaczonego do sprzedaży w określonym systemie, ponieważ jest to rolą Lasów Państwowych, które w rozumieniu ustawy, są przedsiębiorcą.
Przedsiębiorcy, obecni na posiedzeniu komisji, widząc, że dyskusja nie prowadzi do rozwiązania ich problemu przypomnieli, że uregulowanie i stabilizacja na rynku zakupów surowca leży w interesie zarówno strony leśnej jak i drzewnej.

- Zarówno nam, jak i Lasom Państwowym potrzebna jest stabilizacja - mówi Jacek Kulis, dyrektor ds. zakupu surowca w Mondi Świecie. - Z ramienia papierników i płyciarzy, którzy kupują ponad 30 proc. wolumenu z Lasów Państwowych (czyli około 10 mln metrów sześciennych - przyp. red.) zasiadam w zespole negocjacyjnym. Obecnie wolumeny kupujemy na kilkudziesięciu tysiącach aukcji. Są to ilości od 30 do 10 tys. metrów sześciennych. Nie daje nam to żadnej stabilności. Potrzebujemy stabilizacji, chociaż wiemy, że obecne regulacje prawne nie pozwalają na to. Kompromis zawarty z Lasami Państwowymi polegający na tym, że 70 proc. drewna sprzedaje się na przetargach zamkniętych, jest tym, czego oczekujemy. Firmy, które tak dużo inwestują, potrzebują stabilności. Z ich punktu widzenia proporcje powinny być zdecydowanie większe. Duży przemysł odbiera prawie 90 proc. danego asortymentu. Nie twierdzimy, że nie chcemy cen rynkowych, ale przede wszystkim interesują nas umowy wieloletnie indeksowane o cenę rynkową.

Wśród wzorów do naśladowania pojawił się przykład regulacji na rynku litewskim, gdzie funkcjonują umowy długoterminowe indeksowane o ceny rynkowe oparte na półrocznych przetargach.
- Czegoś takiego oczekujemy - przekonywał Jacek Kulis. - Obecne uregulowania prawne umowę wieloletnią traktują jako swego rodzaju pomoc. Dlatego stworzenie regulatora, jakkolwiek by się zwał, czy gdziekolwiek by nie był usytuowany, pozwoliłoby na zrobienie tego zgodnie z prawem. Osobiście chciałbym, aby regulatorem były Lasy Państwowe, jednak pewne uregulowania obecnie na to nie pozwalają.

Małgorzata Wnorowska


« wróć
 
Komentarze
 
 
kontakt / redakcja / reklama / polityka prywatności / cennik
Copyright WoodMedia Sp. z o.o. 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone